Najnowszy singiel Ariany Grande „hate that i made you love me”, który ukazał się 29 maja, trafił wkrótce potem na amerykańską listę Billboard Hot 100. Co więcej, pojawił się na niej od razu na pierwszym miejscu, dzięki czemu piosenkarka pobiła swój własny rekord dotyczący tego właśnie notowania.
Piosenka „hate that i made you love me” promująca nadchodzącą płytę Ariany „petal”, zadebiutowała na szczycie zestawienia w bieżącym notowaniu listy Billboard Hot 100 (7-13.06). Dzięki temu Grande poprawiła swój wcześniejszy wynik i rekord, który dzierżyła samodzielnie. Wraz z kolejnym „numerem jeden”, została pierwszą artystką w historii, której główny singiel promujący każdy z pierwszych ośmiu albumów studyjnych debiutował w pierwszej dziesiątce Billboard Hot 100.
Jednocześnie, utwór „hate that i made you love me” został dziesiątym No. 1 na liście Billboard Hot 100 w dorobku Ariany. Poprzednie to „Thank U Next”, „7 Rings”, „Stuck With U” (duet z Justinem Bieberem), „Positions”, „Yes, And?” i „We Can’t Be Friends (Wait for Your Love)” oraz trzy piosenki, w których Grande pojawiła się gościnnie „Rain on Me” [Lady Gaga] oraz „Save Your Tears” i „Die for You” [The Weeknd]. W ten sposób Ariana zrównała się pod względem „numerów jeden” na liście wszech czasów obejmujących wykonawców ze Stevie’m Wonderem, Bruno Marsem i Janet Jackson. W zestawieniu tym przed nimi znajdują się Whitney Houston (11), The Supremes (12), Madonna (12), Michael Jackson (13), Taylor Swift (14), Rihanna (14), Drake (14), Mariah Carey (19) i The Beatles (20). Co ciekawe, dzięki sukcesowi tego singla swój wynik poprawił także Max Martin zdobywając 28. „numer jeden” na liście Billboard Hot 100 jako producent i 30. jako współautor.
Singiel „hate that i made you love me” zadebiutował ponadto na 1. miejscu list Billboard Global 200, Billboard U.S. Top 200 Songs, Spotify Weekly USA oraz Spotify Weekly Global.
strona internetowa artystki: www.arianagrande.com
zdjęcie główne: fot. Katia Temkin / mat. prasowe Universal Music Polska

