W piątek 14 sierpnia, publiczność festiwalu Jazz w Ruinach zgromadzona w katowickiej Fabryce Montana mogła zobaczyć i usłyszeć Michała Barańskiego z projektem „No Return, No Karma”. Był to wyjątkowy wieczór również dlatego, że w programie znalazły się jednego dnia występy dwóch znakomitych basistów – Barańskiego oraz Vincena Garcíi. Polski kontrabasista wystąpił ze swoim kwartetem, w którego składzie znaleźli się gitarzysta Shachar Elnatan, Michał Tokaj grający na instrumentach klawiszowych oraz perkusista Łukasz Żyta. Muzyka projektu łączy współczesny jazz z rytmiką indyjską, polskim folklorem i wpływami muzyki różnych kultur.
Koncert miał również bardzo osobisty wymiar. Barański, który pochodzi z Górnego Śląska, między kolejnymi utworami snuł ciekawe, często dowcipne opowieści i zapowiedzi, pozwalając publiczności zajrzeć za kulisy swojej muzycznej drogi. Dla mnie szczególnie mocnym momentem był „Grochów Kibbutz” – wzruszająca kompozycja napisana przez Barańskiego wspólnie z Shacharem Elnatanem. Utwór powstał z fascynacji historią przedwojennego żydowskiego kibucu na warszawskim Grochowie. Muzyk połączył w nim inspiracje polskim folklorem, melodyką klezmerską, arabskim oudem i indyjskimi rytmami. Kompozycja stała się muzycznym symbolem pamięci, pojednania i patrzenia w przyszłość.
Michał Barański dorastał w muzycznym domu – jego ojciec był fagocistą NOSPR, a mama jest pianistką. Sam artysta wielokrotnie podkreśla, że właśnie domowe doświadczenia i różnorodność słuchanej tam muzyki miały wpływ na jego późniejsze poszukiwania artystyczne. Patrząc na jego muzyczną drogę, aż chciałoby się kiedyś usłyszeć wspólne nagranie Barańskiego z rodzicami – byłoby to niezwykle ciekawe spotkanie trzech muzycznych osobowości i swoiste połączenie rodzinnej tradycji z dojrzałą twórczością kontrabasisty. Katowicki koncert pokazał, że „No Return, No Karma” to projekt bardzo osobisty, ale jednocześnie otwarty na świat i różnorodne kultury. Zapraszamy do obejrzenia naszej galerii zdjęć z koncertu Michała Barańskiego.
Tekst i zdjęcia: Sobiesław Pawlikowski










































