W ofercie firmy Audio Damage pojawił się instrument wirtualny AD-202 będący emulacją syntezatora z lat 80. XX wieku. Aplikacja jest dostępna zarówno w wersji dla komputerów (Windows, macOS, Linux), jak również dla urządzeń mobilnych z systemem iOS.
Inspiracją dla AD-202 był monofoniczny syntezator Roland MC-202 z 1983 roku charakteryzujący się prostym torem syntezy i wbudowanym sekwencerem. O ile tego ostatniego brak w emulacji opracowanej przez Audio Damage to odwzorowano w niej wiernie tor audio sprzętowego pierwowzoru. Do dyspozycji mamy zatem oscylator generujący dwa przebiegi (piłokształtny i pulsacyjny z regulacją szerokości impulsu), suboscylator, filtr dolnoprzepustowy o nachyleniu zbocza 24 dB/okt., wzmacniacz, generator obwiedni ADSR i generator LFO. Do funkcji znanych z oryginału dodano m.in. generator szumu w mikserze i możliwość zmiany przebiegu dla LFO. Do dyspozycji mamy też regulację wysokości dźwięku i funkcję PORTAMENTO oraz kilka dodatkowych elementów kontroli – zarówno bezpośrednio na wirtualnym panelu jak i w wyskakujących oknach. AD-202 może pracować nie tylko w trybie mono, ale także w 8-głosowym polifonicznym. Aplikacja oferuje wsparcie dla MPE i Aftertouch oraz mikrostrojenia MTS-ESP.
W zależności od systemu operacyjnego naszego komputera AD-202 może pracować jako 64-bitowa wtyczka VST3, AAX, CLAP, AU lub LV2. W przypadku iPhone’a oraz iPada syntezator może działać jako plug-in AUv3 lub jako samodzielna aplikacja. Wersja dla komputerów kosztuje obecnie 39 USD (później cena wzrośnie do 49 USD), natomast cena aplikacji dla iOS wynosi 4.99 USD.
Więcej informacji na stronie www.audiodamage.com.

