Od ponad dekady, nowe albumy i single wydawane są w zdecydowanej większości w określony dzień tygodnia, a dokładniej w piątek. Unifikacja obejmująca rynki muzyczne w różnych częściach świata miała na celu m.in. walkę z piractwem. Dzisiaj, za sprawą tego rozwiązania nowe płyty trafiają tego samego dnia nie tylko na sklepowe półki (fizyczne czy wirtualne), ale także do serwisów streamingowych. Łatwiejszy dostęp do nowej muzyki w dniu premiery to wygoda dla fanów, ale jak się okazuje takie nagromadzenie premier fonograficznych – zwłaszcza w przypadku albumów wyczekiwanych przez spore rzesze słuchaczy – może też mieć poważny wpływ na zupełnie inne kwestie. W lutym ukazała się publikacja opracowana przez zespół naukowców z Harvard Medical School, w której przeanalizowali oni związek premier najważniejszych albumów z… liczbą śmiertelnych wypadków samochodowych w USA.
Choć u nas więcej mówi się o „smartfonowych zombie”, czyli pieszych poruszających się z oczami wpatrzonymi w ekran i nie zwracających uwagi na to, co dzieje się wokół nich, to temat ten dotyczy również kierowców samochodów i innych uczestników ruchu drogowego. Przez oferowane możeliwości, smartfony nie ograniczają się do prowadzenia rozmów czy wysyłania i odbierania wiadomości. Choć już te czynności mogą odwracać uwagę kierowców od tego co dzieje się na drodze, nowe funkcje takie jak chodziażby korzystanie ze streamingu muzyki, stanowią kolejne elementy mogące ich rozpraszać. Temu właśnie tematowi przyjrzeli się bliżej Vishal R. Patel, Christopher M. Worsham, Michael Liu i Anupam B. Jena z Harvard Medical School, którzy przedstawili wyniki swoich badań w dokumencie „Smartphones, Online Music Streaming, and Traffic Fatalities” opublikowanym przez National Bureau of Economic Research.
Na jego potrzeby naukowcy przeanalizowali dane z FARS (Fatality Analysis Reporting System) – rządowego rejestru obejmującego ofiary śmiertelne wypadków na drogach publicznych w USA oraz statystyki z serwisu
Spotify Charts dostarczającego informacji o dziennej liczbie odtworzeń 200 najpopularniejszych utworów na tej platformie w Stanach Zjednoczonych. W oparciu o tem materiały zbadali oni wpływ smartfonów na bezpieczeństwo ruchu drogowego, szukając arbitralnie określonych zdarzeń, w trakcie których rozproszenie uwagi spowodowane korzystaniem ze smartfonów może się zwiększyć. Zawężając zakres badań do lat 2017 – 2022, zidentyfikowali 10 albumów wydanych w tym okresie (każdy w innym terminie), które okazały się najczęściej streamowanymi w ciągu jednego dnia przez użytkowników z USA. Liczbę dziennych odtworzeń wykorzystano dodatkowo do zbadania, czy całkowita liczba odtworzeń strumieniowych, wzrosła w dniach premier najważniejszych albumów. Wyniki te porównano ze statystykami ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w USA w dniach premier tych albumów oraz w każdym z 10 dni poprzedzających i następujących po dacie premiery. W swoich badaniach naukowcy z Harvard Medical School wzięli też pod uwagę szereg innych czynników, takich jak chociażby warunki pogodowe podczas wypadków, stan trzeźwości kierowców czy fakt, że dzień premier albumów stanowi dla wielu rozpoczęcie weekendu. Analiza tych materiałów wykazała, że korzystanie ze streamingu muzyki na smartfonach gwałtownie wzrasta w dniach premier albumów najbardziej popularnych artystów i to o prawie 40%. Jednocześnie dowiedli, że liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych USA w tych samych dniach wzrasta o prawie 15%…
Nie przesądzając definitywnie o wpływie premier popularnych albumów na zachowania kierowców, naukowcy wzkasują iż nowe funkcje smartfonów – z których korzystanie podczas jazdy samochodem jest problemem znanym nie od dziś – mogą mieć istotny wpływ na rozproszenie uwagi za kierownicą. Cieszmy się zatem muzyką, ale jednocześnie dbajmy o bezpieczeństwo na drodze.
Publikacja „Smartphones, Online Music Streaming, and Traffic Fatalities” zawierająca całą metodologię i wyniki badań jest dostępna w formacie PDF na stronie internetowej National Bureau of Economic Research, a znajdziecie ją POD TYM LINKIEM.

