Są artyści, którzy nie potrzebują spektakularnych efektów ani muzycznych fajerwerków, by całkowicie zawładnąć uwagą publiczności. Do tego grona bez wątpienia należy Stacey Kent, która podczas tegorocznego Energa Ladies’ Jazz Festival w Gdyni po raz kolejny udowodniła, że siła jazzu tkwi w emocjach, elegancji i umiejętności opowiadania historii.
Piątkowy występ amerykańskiej wokalistki w Teatrze Muzycznym w Gdyni był jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń festiwalu. Stacey Kent zaprezentowała repertuar łączący klasykę amerykańskiej piosenki, bossa novy J. Gilberto, piosenek francuskich i autorskich kompozycji. Artystce towarzyszył znakomity zespół, którego muzycy z wyczuciem budowali przestrzeń dla wokalu, unikając zbędnej wirtuozerii na rzecz wspólnego brzmienia. Program występu obejmował zarówno dobrze znane kompozycje z dorobku wokalistki oraz utwory z nowszych projektów, a także klasyki jak chociażby „Blackbird” z repertuaru Paula McCartney’a.
Tegoroczna edycja Energa Ladies’ Jazz Festival potwierdza, że Gdynia pozostaje jednym z najważniejszych miejsc na mapie letnich wydarzeń jazzowych w Polsce, a występy amerykańskiej wokalistki z pewnością pozostaną jednymi z jej najmocniejszych punktów. Pozostaną, bo w niedzielę drugi koncert Stacey – tym razem z innym repertuarem i orkiestrą!
Tekst i zdjęcia: Ada Kopeć-Pawlikowska































