Pod koniec sierpnia, w ramach finału festiwalu ZORZA w Katowicach, jego pomysłodawca Dawid Podsiadło wystąpił wspólnie z Arturem Rojkiem przed prawie 50 tysięczną publicznością. Artyści połączyli swoje muzyczne światy, sięgając po najpopularniejsze utwory Myslovitz. Zapis tego koncertu ukazał się właśnie na płycie CD.
Album o długim tytule „Dawid Podsiadło i Artur Rojek na żywo w Katowicach – ZORZA 2025” to swoista pamiątka pozwalająca ponownie przeżyć ów wieczór tym, którzy mieli okazję w nim uczestniczyć. Wszystkim innym fanom Dawida i Artura, którzy nie widzieli ich na żywo w Katowicach płyta ta da możliwość poczucia choćby cząstki atmosfery panującej podczas tego koncertu. Album zawiera 14 utworów doskonale znanych polskim słuchaczom, wykonanych w nowych aranżacjach z zespołem w składzie: Aga Bigaj, Magdalena Kordylasińska-Pękala, WaluśKraksaKryzys, Aleksander Świerkot, Tomasz Skórka i Łukasz Moskal. Oto co na ich temat powiedzieli Dawid Podsiadło i Artur Rojek:
Zagranie tych utworów z Panem Arturem to było dla mnie bardzo duże przeżycie, ale już najbardziej w tym wszystkim lubię to, że nie tylko dla mnie. Myślę, że tak samo czuł się cały zespół, który zebraliśmy specjalnie na te 6 koncertów oraz ludzie, którzy przyszli na Zorzę i śpiewali razem z nami te utwory. Było to po prostu czuć. Cieszę się, że ten największy, finałowy koncert w Katowicach zarejestrowaliśmy i taka forma pamiątki zostanie z nami wszystkimi na zawsze. Koncertowe albumy to cudowna pocztówka. Pięknie będzie do niej wracać.
– Dawid Podsiadło
Występy z Dawidem i wspaniałymi muzykami na ZORZY były dla mnie niesamowitą przygodą… To, że był to jednorazowy projekt, dodało wszystkiemu jeszcze więcej frajdy i poczucia, że robimy coś unikalnego. Ja sam bardzo przeżywałem każdy z koncertów, bo większości z tych piosenek nie grałem od kilkunastu lat, ale widząc radość jaka panowała na scenie i reakcje ludzi pod sceną, wiedziałem, że to dla nas wszystkich ważny moment. A finał w Katowicach to także wyjątkowe dla mnie wydarzenie, bo jestem bardzo mocno związany z tym miastem. Mam nadzieję, że dzięki tej płycie wszyscy wrócimy na chwilę do emocji, które nam wtedy towarzyszyły.
– Artur Rojek
zdjęcie główne: fot. Jakub Szarzyński

