Ostatni dzień tegorocznego Energa Ladies’ Jazz Festival to dwa wyjątkowe, choć zupełnie odmienne w swym klimacie koncerty. Jest to zresztą właśnie charakterystyczna cecha tego festiwalu, który pokazuje jak różnorodne jazz może być postrzegany i prezentowany.
Niedzielne koncerty rozpoczęła Dee Dee Bridgewater – legenda jazzu, wokalistka, która rozpoczęła swoją karierę w Thad Jones and Mel Lewis Orchestra, a następnie występowała z Sonnym Rollinsem, Dizzym Gillespiem, Dexterem Gordonem czy Maxem Roachem. Wokalistka-aktywistka, wspierająca swym talentem, osiągnięciami, doświadczeniem inne artystki na całym świecie. Dee Dee Bridgewater przywiozła do Gdyni swój nowy projekt i nowy zespół – kwartet, z którym koncertuje właśnie w Europie. Projekt „We Exist” to jej odpowiedź na kultowy album „We Insist!” wydany w 1960 roku przez Maxa Roacha. To hołd dla wielkich kobiet, których sztuka i twórczość stanowiły wezwanie do aktywizmu i zwrócenia uwagi na rolę kobiet w społeczeństwie i kulturze. Projekt na nowo odkrywa ponadczasowe utwory, takie jak „Mississippi Goddam”, „Trying Times”, „The Danger Zone”. Razem z Bridgewater w Gdyni wystąpiły znakomite instrumentalistki – pianistka (i kierowniczka muzyczna projektu) Carmen Staaf, Rosa Rosa Brunello na basie i kontrabasie oraz Shirazette Tinnin na instrumentach perkusyjnych. To był niezwykły koncert, pełen kobiecej energii i głębokiego przesłania podkreślanego przez samą artystkę i nawiązującego do sytuacji w jej rodzinnym kraju – walki o demokratyczne wartości, szacunek i tolerancję.
Na finał tegorocznej edycji festiwalu wystąpiła Ayo – wokalistka i kompozytorka nigeryjskiego pochodzenia, świętująca w tym roku 20-lecie swej pracy twórczej. Autorka siedmiu płyt, łączących swym klimatem muzykę świata i jazz, poza największymi hitami ze swojej dyskografii zaprezentowała przejmujące kompozycje z najnowszego albumu „Mami Wata”, zainspirowanego przeprowadzką na Tahiti. „Mami Wata” (bogini morza w nigeryjskiej religii Jorubów) to pochwała natury, prostoty, nawiązanie do lokalnych tradycji To także powrót do gitarowego grania, które Ayo porzuciła na poprzednich płytach.
Tegoroczna edycja festiwalu przeszła do historii, ale organizatorzy pozostawili publiczność z dobrymi wiadomościami. Ogłoszono, że na przyszłorocznym festiwalu dwukrotnie wystąpi przyjaciółka festiwalu – Stacey Kent, która zagra dwa absolutnie niezwykłe koncerty. Pierwszy z nich będzie polską premierą koncertową jej nowego albumu, a drugi niezwykłym wydarzeniem, bowiem zostanie zagrany z orkiestrą, a Stacey wykona m.in. repertuar ze swojej kultowej płyty „I know I dream”. Zaplanowano również koncert pamięci Piotra Szczepanika, który zaaranżuje Marek Napiórkowski z udziałem m.in. Moniki Borzym oraz Doroty i Henryka Miśkiewiczów.
Tekst i zdjęcia: Ada Kopeć-Pawlikowska













































