Za nami połowa roku, a w ciągu tych sześciu miesięcy Wiktor Waligóra zdążył już zagrać klubową trasę, zdobyć Fryderyka i zadebiutować na Open’erze. Teraz przyszedł czas premierę materiału, a jest nimi maxisingiel „Jeśli ma się skończyć świat”.
Po krótkiej przerwie jaka minęła od premiery jego debiutanckiego albumu, Wiktor Waligóra wraca z nowym, zaskakującym materiałem. „Jeśli ma się skończyć świat” to tytuł zarówno maxisingla, jak i jednego z dwóch utworów, które się na nim znalazły. Ten energiczny kawałek porywa do tańca od pierwszych nut – porwał również samego Wiktora, który na potrzeby teledysku wraz ze swoim zespołem przygotował pod okiem choreografa specjalny układ. Inspiracją przy tworzeniu piosenki i klipu były lata 80. XX wieku, stąd wideo powstawało w przestrzeniach retro. W pojawiające się w nim postaci wcieliły się osoby pracujące z Wiktorem przy jego projekcie, wystylizowane w charakterystycznym dla tej dekady stylu.
Wiktor Waligóra jest autorem tekstu do piosenki „Jeśli ma się skończyć świat”, a także współautorem muzyki, w tworzeniu której wspomagał go Lessman odpowiedzialny także za produkcję. Miksem i masteringiem zajął się z kolei Piotr Przedbora. Na gitarach zagrali Paweł Izdebski i Lessman, a na basie Kacper Sochacki. Drugim utworem na nowym maxisinglu jest „A może” – refleksyjna, nostalgiczna ballada, pokazująca wachlarz możliwości wokalnych i brzmieniowych artysty. Oba nowa kawałki wybrzmiały już parokrotnie na żywo na koncertach Waligóry, m.in. na scenie Open’era. Choć łączą się w jednym premierowym wydawnictwie, różnią się całkowicie stylem i ładunkiem emocjonalnym. Nowy maxisingiel to dopiero przedsmak tego, nad czym Wiktor pracuje od paru miesięcy. Już jesienią pojawić ma się pierwszy singiel z jego nadchodzącego, drugiego albumu.
Internet: instagram.com/vvaligoora
zdjęcie główne: mat. prasowe Sony Music Entertainment Poland

