• Muzyk
  • TopGuitar
  • TopBass
  • TopDrummer
NEWSLETTER
Muzyk.net
  • Newsy
    • Klawisze
    • Studio
    • Software
    • Gitara i Bas
    • Nagłośnienie
    • Mobilne
    • Perkusja
    • AudioVideo
    • Dęte
    • DJ
    • Smyczki
    • Oświetlenie
  • Wydarzenia/Muzycy
    • Wywiady
    • Sylwetki
    • Imprezy
    • Relacje
  • Testy
    TestyPokaż więcej
    Modal ELEMENT One
    Modal ELEMENT One – test syntezatora
    2026-08-31
    Arturia KeyStep 37 mk2 i KeyStep mk2
    Arturia KeyStep 37 mk2 i KeyStep mk2 – test klawiatur sterujących z sekwencerem
    2026-06-29
    ASM Diosynth
    ASM Diosynth – test syntezatora dętego
    2026-02-28
    Arturia AstroLab 37
    Arturia AstroLab 37 – test instrumentu scenicznego
    2025-12-27
    IK Multimedia ARC ON•EAR
    IK Multimedia ARC ON•EAR – test systemu korekcji słuchawek i wirtualnego monitoringu
    2025-10-31
  • Wideo
    WideoPokaż więcej
    Carly Rae Jepsen „Day and Night” (mat. prasowe Universal Music Polska)
    Carly Rae Jepsen wydała płytę „Day and Night”
    2026-09-19
    Miley „Bass Persuades” (mat. prasowe Warner Music Poland)
    Nowy album Miley „Bass Persuades” już dostępny
    2026-09-18
    Mrozu „Wszystko, czego chciałem” (mat. prasowe Universal Music Polska)
    Mrozu wydał album „Wszystko, czego chciałem”
    2026-09-18
    Julia Wieniawa „27 (Do gwiazd!)” (fot. Adam Słaboń)
    Julia Wieniawa zaprezentowała utwór „27 (Do gwiazd!)”
    2026-09-17
    Keith Jarrett (fot. W. Patrick Hinely / mat. prasowe ECM Records)
    „Roma” domknie serię koncertowych albumów Keitha Jarretta
    2026-09-17
  • Artykuły
    • Studyjna mapa Polski
    • Felietony
    • Auto dla muzyka
    • Wariacje na temat
    • Recenzje
  • Film
    • Muzyka pod lupą
    • Płyty DVD
  • Tygodnik
    TygodnikPokaż więcej
    Tygodnik 38/2026 (585)
    2026-09-21
    Tygodnik 37/2026 (584)
    2026-09-14
    Tygodnik 36/2026 (583)
    2026-09-07
    Tygodnik 35/2026 (582)
    2026-09-01
    Tygodnik 34/2026 (581)
    2026-08-25
  • Słownik
    • Terminy Gitarowe
    • Terminy Techniczne
Czytasz: Studyjna mapa Polski – Sounds Great Promotion
Udostępnij
Szukaj
Muzyk.netMuzyk.net
Font ResizerAa
  • Newsy
  • Wydarzenia/Muzycy
  • Testy
  • Wideo
  • Artykuły
  • Film
  • Tygodnik
  • Słownik
Szukaj
  • Newsy
    • Klawisze
    • Studio
    • Software
    • Gitara i Bas
    • Nagłośnienie
    • Mobilne
    • Perkusja
    • AudioVideo
    • Dęte
    • DJ
    • Smyczki
    • Oświetlenie
  • Wydarzenia/Muzycy
    • Wywiady
    • Sylwetki
    • Imprezy
    • Relacje
  • Testy
  • Wideo
  • Artykuły
    • Studyjna mapa Polski
    • Felietony
    • Auto dla muzyka
    • Wariacje na temat
    • Recenzje
  • Film
    • Muzyka pod lupą
    • Płyty DVD
  • Tygodnik
  • Słownik
    • Terminy Gitarowe
    • Terminy Techniczne
Obserwuj nas
© 2024 Muzyk. All Rights Reserved.
ArtykułyStudyjna mapa Polski

Studyjna mapa Polski – Sounds Great Promotion

Mikołaj Służewski | Muzyk FCM
Mikołaj Służewski | Muzyk FCM
Opublikowano 2016-10-21
Udostępnij
Sounds Great Promotion
Sounds Great Promotion

Studio zlokalizowane w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni dosłownie i w przenośni funkcjonuje w podziemiu – mimo wielu lat działalności i setek zrealizowanych produkcji, nie ma oficjalnej strony internetowej, a jednak jest znane nie tylko lokalnym artystom. Rozmawiał z nami założyciel i główny realizator SGP, Jakub „Kikut” Mańkowski.

Trudno znaleźć kompletną dyskografię studia czy twoje portfolio jako realizatora. Wymień kilka najważniejszych dla ciebie albumów, z którymi można by skojarzyć Sounds Great Promotion.

Jestem człowiekiem, który nie dba o takie rzeczy jak strona internetowa czy notowanie płyt, przy których pracowałem. Nie mam do tego głowy, za dużo rzeczy się tu dzieje. Zrobiłem pewnie około 150–200 płyt, ale nie zapisuję tego i nie opowiadam o tym. Do najważniejszych dla mnie momentów na pewno zaliczyłbym pracę przy solowym albumie Jordana Rudessa z Dream Theater [„Explorations” z roku 2014 – przyp. Red.]. Bardzo ważna jest dla mnie także najnowsza płyta Damiana Ukeje „Uzo”, z którą jestem emocjonalnie związany jako współtwórca. Album Blindead „Affliction…” był ważny chociażby dlatego, że dzięki niemu wielu artystów dowiedziało się, że ktoś taki jak ja miksuje czy produkuje. Zrobiłem dwa pierwsze albumy Obscure Sphinx, rejestrowałem też z nimi najnowszy „Epitaphs”, ale miksy zrobili w innym studiu. Pracowałem z Behemothem, ale to była praca typowo inżynierska, nagrywaliśmy w studiu Radia Gdańsk. Z nieco innych klimatów robiłem płyty Sylwii Grzeszczak, nagrałem pierwszą płytę Eweliny Lisowskiej w 2013 roku, a aktualnie pracujemy nad jej nowym albumem.

Zdarza ci się występować także w roli producenta. Nie wszyscy artyści czy zespoły rozumieją tę funkcję w procesie tworzenia albumu, odczytując ją często jako niechcianego gościa, który wtrąca się do ich muzyki. Czy mógłbyś wytłumaczyć, na czym powinna polegać współpraca na linii artysta–producent?

U nas nie funkcjonuje w świadomości młodszych artystów takie pojęcie jak producent. W pierwszej kolejności kojarzy im się ono z kimś, kto siedzi w studiu, włącza Pro Toolsa, nagrywa i składa to wszystko do kupy – czyli jest mylone z funkcją realizatora. Faktycznie jest tak jak mówisz, że ludzie nie są chętni do tego, żeby pozwolić komuś grzebać w ich muzyce. Wymaga to dojrzałości, żeby otworzyć się na taką formę współpracy. Trzeba mieć dystans do swojej twórczości, by dopuścić myśl, że ktoś może po prostu słyszy ją inaczej – nie chodzi o to, że wie lepiej, bo nie ma czegoś takiego – i że w tej odmienności spojrzeń jest jakieś bogactwo. Ci artyści, z którymi pracuję jako producent, są otwarci na tego rodzaju interakcję i zdają się na tę fuzję doświadczeń. Duma wtedy zostaje za drzwiami i wszyscy gramy do jednej bramki, bo mamy wspólny cel. Tego trzeba mieć świadomość.

- Advertisement -

Nie reklamujesz się specjalnie, a jednak współpracujesz z wieloma znanymi artystami. Jak to się dzieje?

Nikt nie kojarzy tego studia, ale wiele osób kojarzy mnie i to mi wystarczy. Ja nie mam ciśnienia żeby wypromować to miejsce. Sam nawet nie nazywam tego studiem, ja na to mówię „Nora” albo „Dziupla”. To tylko trzy małe pomieszczenia, w których wiecznie jest bałagan, bo nie mam kiedy ich posprzątać; to jest specyficzne miejsce, ale ludzie którzy tu przychodzą, wracają, więc coś tu musi być.

Jak długo już działa Sounds Great Promotion?

W przyszłym roku będę obchodził dziesięciolecie prowadzenia studia i chciałbym to jakoś stosownie uczcić. Kiedy otwierałem to studio, w ogóle nie wierzyłem, że to wypali. Tylko Nergal mówił mi „stary, zobaczysz, to się uda”. Ja myślałem, że potrwa to dwa lata i będę musiał zamykać, gdy skończy się preferencyjny ZUS i koszty mnie zjedzą. Okazało się, że działa to do dzisiaj i tak naprawdę jest coraz lepiej.

Otwarcie studia Sounds Great Promotion to nie był początek twojej działalności z realizacją nagrań. Jak zaczynałeś?

- Advertisement -

Robiłem to dużo dłużej już wcześniej, mniej więcej od roku 1997 czy 1998 nagrywałem na komputerze, a decyzja o otwarciu studia to było takie sformalizowanie tej działalności, wynikające z potrzeby zorganizowania sobie konkretnego miejsca do pracy. Wcześniej robiłem to w domu, miałem jeden pokój zaadaptowany do pracy nad nagraniami, ale w pewnym momencie uznałem, że muszę już wyjść z tym na zewnątrz, potrzebuję miejsca, do którego mogę wprowadzić ludzi itd. Więc otworzenie studia było tak naprawdę bardziej zwieńczeniem jakiegoś początkowego etapu mojej „kariery” jako realizatora niż jej początkiem.

Jak zatem wyglądało to na samym początku, jak pracowałeś, jaki miałeś sprzęt?

Nie miałem sprzętu. Miałem wieżę Sony i komputer z kartą dźwiękową [śmiech]. Na początku nagrywałem w ogóle na dwa magnetofony i wgrywałem to potem do komputera. Później za zwrot podatku kupiłem sobie jakieś słuchawki Fostexa i kartę M-Audio – coś już z tym można było zrobić. Potem spotkałem się z Liberem, nagrywaliśmy razem z zespołem Pneuma piosenkę do filmu „Towar” Abelarda Gizy. Od razu złapaliśmy wspólny grunt i postanowiliśmy założyć zespół. Ale zamiast wydawać pieniądze na studio, Liber postanowił, że zainwestuje w sprzęt, na którym wspólnie nagramy materiał. Kupił dla mnie jakiś preamp, mikrofon, monitory, żebym mógł jakoś pracować i od tej pory mogłem zacząć działać w miarę na poważnie. Tak to się toczyło do momentu, kiedy wystąpiłem o dotację unijną na otwarcie działalności, mój projekt wygrał konkurs i mogłem zainwestować w miejsce, w którym jestem teraz. Wcześniej był komputer, Sound Forge, Cubase… zaczynałem tak jak wszyscy, czyli bez szału.

Możliwości, którymi dzisiaj dysponują osoby rozpoczynające zabawę z dźwiękiem są wielokrotnie większe…

Tak, ale ja uważam, że ograniczenia są niesamowicie inspirującą i motywującą rzeczą. Jeżeli musisz szukać własnych rozwiązań, bo technologia jaką masz nie pozwala na zrobienie czegoś – z takich poszukiwań rodzą się najfajniejsze rzeczy, bo trzeba coś obejść, użyć jakiegoś sprzętu inaczej niż zwykle. Teraz dostęp do urządzeń studyjnych jest praktycznie nieograniczony, wszystko jest na wyciągnięcie ręki, nawet jeśli chodzi o ceny. Pamiętam jak chciałem kiedyś kupić pierwszy mikrofon, to w grę wchodziły kwoty od około 4 tysięcy złotych w górę. Nie było jeszcze tych wszystkich budżetowych produktów i marek, jakie mamy dzisiaj, były tylko drogie, markowe klamoty, to było dla mnie zupełnie poza zasięgiem. Teraz jeśli masz tysiąc złotych, kupisz za to jakąś kartę i mikrofon, i możesz coś już z tym zrobić. To jest super, że młodzi ludzie mają do tego dostęp. Ja wpatrywałem się w zdjęcia na stronach magazynów branżowych, gapiąc się na pokazywany tam sprzęt jak cielę w malowane wrota, wiedząc, że nigdy go sobie nie kupię.

Dzisiaj jednak na szczęście sprzęt masz trochę lepszy…

Tak, ale nie ekscytuję się sprzętem, nie kupuję dużo gratów. Mam piątkę dzieci, które pochłaniają większość mojego budżetu, ale od czasu do czasu oczywiście kupię coś do studia. Być może chciałbym mieć jakieś urządzenia, żeby sobie poeksperymentować, pobawić się, czasem serce szybciej zabije, jak zobaczę jakiś ciekawy kompresor, który fajnie byłoby mieć, ale tak jak powiedziałem, mnie ograniczenia inspirują i radzę sobie bez tego. Największym komplementem dla mnie jest kiedy ktoś, kto zna to studio, słysząc zrobione przeze mnie nagrania pyta z niedowierzaniem „To było robione tutaj, w tym studiu? Brzmi super!”. Tak miałem ostatnio w przypadku nowej płyty Ukeje. Okazuje się więc, że w takiej norze, jeżeli tylko masz pomysł i świadomego artystę, to możesz zrobić dobry dźwięk, nie dysponując konsoletę Neve za milion dolarów i nie wiadomo czym jeszcze. Wszystko zaklęte jest w świadomości i głowie otwartej na nowatorskie rozwiązania. Nie twierdzę oczywiście, że drogi sprzęt jest nikomu do niczego niepotrzebny; sądzę, że z jakiegoś powodu kosztuje on tyle, ile kosztuje. Mam raczej na myśli, że ja dysponując tym co mam, potrafię sobie z tym poradzić i uzyskać często równie dobre rezultaty.

Ale skoro płytę można nagrać wszędzie to czy tradycyjne studia nagrań są jeszcze potrzebne?

Nie uważam, że można nagrać płytę wszędzie. Na pewno bębny potrzebują naprawdę dobrego pomieszczenia. Sam jeśli tylko mam na to budżet, uwielbiam nagrywać w studiu Custom 34 – to dla mnie fenomenalne miejsce ze świetnym klimatem, znakomitym live roomem i wszystkim czego potrzebuję, by ukręcić dobre brzmienie perkusji. Niedawno zrobiłem tam ślady bębnów na płytę „Safehaven” zespołu Tides From Nebula i to są dla mnie bębny życia, nie zrobiłbym ich w ten sposób nigdzie indziej. To nie jest tak, że można nagrywać absolutnie wszędzie. Można próbować, ale dopiero jeśli masz pomysł i wiedzę na ten temat, a dopiero na trzecim miejscu jest sprzęt.

Komuś, kto chce nagrać swoją pierwszą płytę poleciłbyś raczej iść do studia, czy te pieniądze przeznaczyć na podstawowy sprzęt i zrobić to samemu w warunkach partyzanckich?

Na początku radziłbym skorzystać z pomocy kogoś, kto się na tym zna, czyli skierować się do studia nagrań.

Nie raz już spotkałem się z opiniami muzyków, którzy nie przepadają za przebywaniem w studiu nagrań – wolą komfortowo i na spokojnie nagrywać sobie w domu, bez presji czasu i obecności obcych ludzi wokół.

Być może nie trafili oni do tej pory na odpowiednią osobę, bo cały fenomen takiej pracy polega na interakcji między ludźmi, a to wymaga odpowiedniej chemii. Jeżeli sam będąc w sytuacji muzyka trafiłbym na pana realizatora, który ma nos na kwintę i tylko mówi „nierówno”, „źle”, „jeszcze raz”, to mnie też by się nie chciało nagrywać w takich warunkach. Ale kiedy trafisz na pasjonata, zapaleńca, który powie ci „słuchaj, a zagraj inaczej”, „spróbujmy w ten sposób”, to on cię inspiruje. Trzeba po prostu najpierw znaleźć człowieka, z którym będziecie się dobrze rozumieć, a potem studio, w którym można razem przeprowadzić nagrania. Dlatego poleciłbym jednak wejście do studia, ale z odpowiednią osobą za konsoletą. Bo jeśli za te same pieniądze sam kupisz sprzęt, to masz przed sobą długą drogę do przebycia zanim nauczysz się go w miarę dobrze obsługiwać, może to potrwać przynajmniej parę lat.

Dostęp do wiedzy jest obecnie bardzo duży. Czy lepiej na własną rękę uczyć się z książek i internetu, czy iść na jakieś kursy albo zaliczyć formalną edukację na wyższych studiach?

Ciężko mi powiedzieć, bo ja tego nie studiowałem. Mam kolegów po inżynierii dźwięku, którzy byli zdegustowani tym, że do piątego roku na politechnice nie mieli nic wspólnego z dźwiękiem; była matematyka i fizyka, a niczego praktycznego się nie nauczyli – to musieli nadrobić dopiero po studiach, już na praktykach czy w pierwszej pracy. Na pewno warto samemu zgłębiać ten temat, czytać książki, magazyny i strony poświęcone realizacji dźwięku, bo rzeczywiście dostęp do wiedzy jest ogromny. Ja też chętnie z tego korzystam, oglądam masę filmików na YouTube z różnych sesji nagraniowych, podpatruję jak ktoś ustawia mikrofony itd. Oglądam, słucham, czytam, to jest też dla mnie ważne.

Ale mamy też przesyt tego typu materiałów. Jak z tego chaosu wyłowić informacje naprawdę wartościowe i rzetelne?

Trzeba wiedzieć gdzie i kogo pytać. Dla mnie jako dla osoby która miksuje, pewnym źródłem jest na przykład portal Mix With The Masters. Są tam szkolenia prowadzone przez najlepszych z najlepszych, to są ludzie, którym możesz ufać. Czasami widzę filmiki przygotowane przez osoby czy studia o wątpliwym autorytecie i mimo że sam nie jestem alfą i omegą, to mając jednak jakąś wiedzę w tym zakresie, łapię się za głowę ze zdumienia, czego oni tam uczą. Dlatego naprawdę trzeba selekcjonować dane i wiedzieć gdzie ich szukać.

Rozmawiał: Mikołaj Służewski

Kontakt ze studiem Sounds Great Promotion: [email protected]

Artykuł ukazał się w numerze 10/2016 miesięcznika Muzyk.

 

Sounds Great Promotion Sounds Great Promotion

Sounds Great Promotion Sounds Great Promotion

Sounds Great Promotion Sounds Great Promotion

Sounds Great Promotion Sounds Great Promotion

Sounds Great Promotion Sounds Great Promotion

TAGI:Jakub MańkowskiJakub „Kikut” MańkowskiSounds Great PromotionStudyjna mapa Polski
Udostępnij ten artykuł
Facebook Whatsapp Whatsapp LinkedIn Email Drukuj
Udostępnij
Poprzedni artykuł Apogee JAM96k także dla Windows
Następny artykuł G3Xn ZOOM G3n i G3Xn – nowe multiefekty gitarowe
Brak komentarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Najnowsze artykuły

Imprezy

Po Montreux czas na świętowanie rocznicy urodzin Freddiego Mercury’ego w Gdańsku

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-22
Tygodnik

Tygodnik 38/2026 (585)

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-21
Carly Rae Jepsen „Day and Night” (mat. prasowe Universal Music Polska)
wideoWydarzenia/Muzycy

Carly Rae Jepsen wydała płytę „Day and Night”

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-19
Miley „Bass Persuades” (mat. prasowe Warner Music Poland)
wideoWydarzenia/Muzycy

Nowy album Miley „Bass Persuades” już dostępny

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-18
Michał Kielak i Jakub Andrzejewski (fot. Ada Kopeć-Pawlikowska)
ImprezyRelacje

Kielak & Andrzejewski w Krakowie – blues bez jednej przegródki

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-18
SSL Live (fot. YouTube / Commercial Audio)
NagłośnienieNewsy

Jak konsolety SSL Live sprawdziły się podczas trasy Żywiec Męskie Granie 2026

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-18
Mrozu „Wszystko, czego chciałem” (mat. prasowe Universal Music Polska)
wideoWydarzenia/Muzycy

Mrozu wydał album „Wszystko, czego chciałem”

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-18

Tagi

Akai Ariana Grande Arturia Behringer Billie Eilish biznes muzyczny Bob Dylan BOSS Bruce Springsteen BTS Casio Celviano Cherry Audio Clavinova Colours of Ostrava Covid-19 Daria Zawiałow Dawid Podsiadło Dolly Parton Drake Dua Lipa Dynacord Ed Sheeran efekt gitarowy Electro-Voice Elton John Era Jazzu Eurorack EVE Audio Eventide Focusrite Foo Fighters gitara gitara elektryczna Harry Styles Heritage Audio Icon Pro Audio IK Multimedia interfejs audio iOS klawiatura sterująca koncert koncerty Korg KRK Kurzweil L-Acoustics Lady Gaga M-Audio Mackie Miley Cyrus Mipro Moog music business Music Man muzyka filmowa Native Instruments Neumann Novation nowa płyta nowy singiel Olivia Rodrigo Paul McCartney Peter Gabriel Pink Floyd Post Malone PreSonus Privia QSC Queen Refleksje na temat sztuk akustycznych Roland Sennheiser singiel Solid State Logic Sontronics Soundedit SSL Steinberg Sting Studiologic Superbooth syntezator Taylor Swift TC Electronic teenage engineering The Beatles The Rolling Stones The Weeknd U2 Universal Audio UVI Waldorf Washburn wspomnienie wzmacniacz basowy Yamaha Yamaha Pro Audio Zoom ZOOM Corporation

Może Ci się również spodobać

Chick Corea
ArtykułyNewsy

Chick Corea – 10 utworów, których trzeba posłuchać

Gdy tylko pada pytanie o czołowych pianistów jazzowych, wśród…

2024-06-12
debiuty 1971
ArtykuływideoWydarzenia/Muzycy

Trzydzieści debiutów płytowych sprzed 50 lat

Nowy rok dopiero się rozpoczął, a wszyscy powoli przyzwyczajamy…

2023-01-18
Yamaha DX7
ArtykułyKlawisze

Muzyczny skansen: Yamaha DX7

W naszym spotkaniu z syntezatorami sprzed lat niespodzianka –…

2021-06-28
Artykuły

Czy słuchanie muzyki w samochodzie może mieć wpływ na liczbę wypadków?

Od ponad dekady, nowe albumy i single wydawane są…

2026-03-11
Muzyk
Muzyk.net

MUZYK jest jedynym magazynem branży sprzętu muzycznego w Polsce o tak szerokiej rozpiętości merytorycznej i docieralności do użytkowników instrumentów muzycznych, sprzętu muzycznego i studyjnego.Ukazuje się od stycznia 1993 roku najpierw jako miesięcznik drukowany i portal internetowy, a od 2020 roku jako tygodnik Online i portal internetowy.Na łamach MUZYKA zamieszczane są treści przeznaczone zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych użytkowników sprzętu muzycznego, a także informacje dotyczące artystów, płyt i wydarzeń muzycznych. Przekłada się to na wysokie statystyki. Portal Muzyk.net zanotował średnio w 2022 roku prawie milion odsłon miesięcznie.

Odwiedź

3.9KZalajkuj
1.9KObserwuj
1KObserwuj
183Subskrybuj
377Obserwuj

Serwisy

  • Klawisze
  • Studio
  • Software
  • Gitara i Bas
  • Nagłośnienie
  • Mobilne
  • Perkusja
  • AudioVideo
  • Dęte
  • DJ
  • Smyczki
  • Oświetlenie

Na skróty

  • Newsy
  • Wydarzenia/Muzycy
  • wideo
  • Klawisze
  • Studio
  • Imprezy
  • Software
  • Testy
  • Nagłośnienie
  • Gitara i Bas
  • Yamaha
  • Relacje
  • Sennheiser
  • Arturia
  • Artykuły
  • Recenzje
  • Płyty CD
  • Zoom
  • Mobilne
  • Casio
  • Tygodnik
  • Yamaha Pro Audio
  • AudioVideo
  • Novation
  • Film
  • Steinberg
  • Perkusja
  • Neumann
  • Focusrite
  • Electro-Voice
  • Solid State Logic
  • Roland
  • O nas
  • Reklama
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Praca
Czytasz: Studyjna mapa Polski – Sounds Great Promotion
Udostępnij

ZASTRZEŻENIE: dokładamy wszelkich starań, aby zachować wiarygodne dane dotyczące wszystkich prezentowanych informacji. Dane te są jednak dostarczane bez gwarancji. Użytkownicy powinni zawsze sprawdzać oficjalne strony internetowe, aby uzyskać aktualne warunki i szczegóły.

Copyright (C) Muzyk 2024
Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?