W czerwcu br. Lewis Capaldi niespodziewanie pojawił się na festiwalu Glastonbury występując przed szeroką publicznością po raz pierwszy od dwóch lat. Wykonał wówczas m.in. premierowy utwór „Survive”, który ukazał się również jako singiel. Dzisiaj szkocki artysta zaprezentował kolejną nową piosenkę – „Something In The Heavens”.
Utwór, który Lewis napisał wspólnie z braćmi McDonough – Connorem i Rileyem, opowiada o różnych obliczach straty, ale jednocześnie także o niegasnących promykach nadziei. Piosenka „Something In The Heavens” jest kolejnym dowodem na to, że niezwykle utalentowany Lewis potrafi dotrzeć do samej duszy. Fani uczestniczący w koncertach Lewisa mieli już okazję usłyszeć „Something In The Heavens” na żywo. Począwszy od premierowego wykonania utworu w Sheffield, przez występy choćby w Aberdeen, Glasgow czy Londynie, reakcje widzów nie pozostawiają złudzeń – nowy singiel Capaldiego dociera do serc jego fanów. Fakt, iż wiele tygodni przed oficjalną premierą słuchacze śpiewali już słowa piosenki wspólnie z artystą, dowodzi niezwykłej więzi, łączącej Lewisa z jego publicznością. Nowa piosenka trafiła do serwisów streamingowych, natomiast na youtube’owym kanale Lewisa można zobaczyć towarzyszące jej wideo, zarejestrowane w legendarnym Abbey Road Studios.
strona internetowa artysty: www.lewiscapaldi.com
zdjęcie główne: mat. prasowe Universal Music Polska

