• Muzyk
  • TopGuitar
  • TopBass
  • TopDrummer
NEWSLETTER
Muzyk.net
  • Newsy
    • Klawisze
    • Studio
    • Software
    • Gitara i Bas
    • Nagłośnienie
    • Mobilne
    • Perkusja
    • AudioVideo
    • Dęte
    • DJ
    • Smyczki
    • Oświetlenie
  • Wydarzenia/Muzycy
    • Wywiady
    • Sylwetki
    • Imprezy
    • Relacje
  • Testy
    TestyPokaż więcej
    Modal ELEMENT One
    Modal ELEMENT One – test syntezatora
    2026-08-31
    Arturia KeyStep 37 mk2 i KeyStep mk2
    Arturia KeyStep 37 mk2 i KeyStep mk2 – test klawiatur sterujących z sekwencerem
    2026-06-29
    ASM Diosynth
    ASM Diosynth – test syntezatora dętego
    2026-02-28
    Arturia AstroLab 37
    Arturia AstroLab 37 – test instrumentu scenicznego
    2025-12-27
    IK Multimedia ARC ON•EAR
    IK Multimedia ARC ON•EAR – test systemu korekcji słuchawek i wirtualnego monitoringu
    2025-10-31
  • Wideo
    WideoPokaż więcej
    Carly Rae Jepsen „Day and Night” (mat. prasowe Universal Music Polska)
    Carly Rae Jepsen wydała płytę „Day and Night”
    2026-09-19
    Miley „Bass Persuades” (mat. prasowe Warner Music Poland)
    Nowy album Miley „Bass Persuades” już dostępny
    2026-09-18
    Mrozu „Wszystko, czego chciałem” (mat. prasowe Universal Music Polska)
    Mrozu wydał album „Wszystko, czego chciałem”
    2026-09-18
    Julia Wieniawa „27 (Do gwiazd!)” (fot. Adam Słaboń)
    Julia Wieniawa zaprezentowała utwór „27 (Do gwiazd!)”
    2026-09-17
    Keith Jarrett (fot. W. Patrick Hinely / mat. prasowe ECM Records)
    „Roma” domknie serię koncertowych albumów Keitha Jarretta
    2026-09-17
  • Artykuły
    • Studyjna mapa Polski
    • Felietony
    • Auto dla muzyka
    • Wariacje na temat
    • Recenzje
  • Film
    • Muzyka pod lupą
    • Płyty DVD
  • Tygodnik
    TygodnikPokaż więcej
    Tygodnik 38/2026 (585)
    2026-09-21
    Tygodnik 37/2026 (584)
    2026-09-14
    Tygodnik 36/2026 (583)
    2026-09-07
    Tygodnik 35/2026 (582)
    2026-09-01
    Tygodnik 34/2026 (581)
    2026-08-25
  • Słownik
    • Terminy Gitarowe
    • Terminy Techniczne
Czytasz: Colours Of Ostrava 2025 – fotorelacja z czwartego dnia festiwalu
Udostępnij
Szukaj
Muzyk.netMuzyk.net
Font ResizerAa
  • Newsy
  • Wydarzenia/Muzycy
  • Testy
  • Wideo
  • Artykuły
  • Film
  • Tygodnik
  • Słownik
Szukaj
  • Newsy
    • Klawisze
    • Studio
    • Software
    • Gitara i Bas
    • Nagłośnienie
    • Mobilne
    • Perkusja
    • AudioVideo
    • Dęte
    • DJ
    • Smyczki
    • Oświetlenie
  • Wydarzenia/Muzycy
    • Wywiady
    • Sylwetki
    • Imprezy
    • Relacje
  • Testy
  • Wideo
  • Artykuły
    • Studyjna mapa Polski
    • Felietony
    • Auto dla muzyka
    • Wariacje na temat
    • Recenzje
  • Film
    • Muzyka pod lupą
    • Płyty DVD
  • Tygodnik
  • Słownik
    • Terminy Gitarowe
    • Terminy Techniczne
Obserwuj nas
© 2024 Muzyk. All Rights Reserved.
ImprezyRelacje

Colours Of Ostrava 2025 – fotorelacja z czwartego dnia festiwalu

Redakcja | Muzyk FCM
Redakcja | Muzyk FCM
Opublikowano 2025-07-23
Udostępnij

Ostatni dzień tegorocznej edycji Colours Of Ostrava odbywał się w końcu w prawdziwie letniej, upalnie słonecznej atmosferze. Choć przez nieczynny kompleks huty przechodziły tam i z powrotem dziesiątki tysięcy festiwalowiczów, wszędzie było czysto i schludnie, co z jednej strony jest zasługą armii ludzi w zielonych koszulkach nieustannie zbierających nieliczne śmieci. Ale organizatorzy zwracają uwagę na promocję ekologii i segregacji śmieci, a wszechobecne kosze i worki na odpadki ułatwiają uczestnikom pozbycie się opakowań po posiłkach i napojach.

Colours kojarzą się nam z sielską i pozytywną atmosferą, imponuje dbałość organizatorów o ułatwienie udziału w imprezie osobom, które mają trudności z samodzielnym poruszaniem się – wszędzie widać toalety przystosowane dla osób poruszających się na wózkach, przy głównych scenach przygotowano specjalne podwyższenia, z których łatwiej tym słuchaczom obserwować to, co się dzieje na estradach. Imponuje też ilość seniorów – osoby po 65 roku życia są zapraszane do udziału w koncertach bez konieczności zakupu biletów i to kolejny powód do wystawienia pięknej laurki sztabowi przygotowującemu ten piękny czterodniowy maraton muzyki i dobrej zabawy.
Koncerty na głównej scenie otworzyła czeska formacja J.A.R., jeden z najbardziej kultowych zespołów rockowych w historii Czech ale już od od otwarcia bram festiwalu najbardziej widoczna była grupa fanów koreańskiego artysty, Lee Seung Yoona zaopatrzona w koszulki, plakaty i szaliki z wizerunkiem artysty. Ten 35-latek z Korei Południowej po raz pierwszy pojawił się w 2012 roku jako członek zespołu indie rockowego, a wpływ tego gatunku pozostał kamieniem węgielnym jego solowej twórczości, do której wkrótce potem przeszedł. Wydał trzy albumy studyjne, jeden koncertowy i kilka singli, co oznaczało okres płodny w jego karierze. Przełom nastąpił w 2021 roku, kiedy wygrał popularny południowokoreański talent show Sing Again. Po zwycięstwie tym nastąpiły wyprzedane występy, a jego utwory znalazły się również w popularnych koreańskich serialach. Po Lee Seung Yoonie scenę przejął duet Sofi Tukker, tworzony od 2014 przez Sophie Hawley-Weld (Sofi) i Tuckera Halperna (Tukker) zapraszając na imprezowy, taneczny koncert pełen piosenek z nowej płyty „Bread” i znanych hitów.
Na drugiej co do wielkości T-Mobile Stage rozpoczęła czeska legenda – Bez ladu a skladu. Zespół który powstał jeszcze w komunistycznej Czechosłowacji i był formą buntu młodych przeciw reżimowi choć od ćwierćwiecza formalnie nie istnieje, to zbiera się na specjalne okazje i występuje publicznie. W Ostrawie pojawili się na scenie w towarzystwie małej dętej orkiestry ludowej, a ich przyjęcie przez lokalną publiczność dowodziło pozycji, jaką mają w historii „czechosłowackiego” rocka.
Po czeskich muzykach na scenę wkroczyła reprezentantka Słowacji – Jana Kirschner, autorka kilku solowych albumów i kompozytorka muzyki filmowej, nawiązująca klimatem swoich utworów do Tanity Tikaram czy Róisín Murphy (z którą łączy ją osoba współpracownika z jej czasów w Moloko, a prywatnie partnera Jany – Eddiego Stevensa). Na tej samej scenie wystąpił Poranguí. Muzyk pochodzący z Brazylii gra solo na kilkudziesięciu etnicznych instrumentach wykorzystując loopery i pogłosy. No i tu kolejny szacunek dla artysty i dowód na ciekawość muzyczną słuchaczy – wieczorny koncert na potężnej scenie wykonany przez znakomitego szamana dźwięku, znakomicie brzmiący, ale jednak mający bardziej charakter jakiegoś misterium niż beztroskiej muzycznej zabawy przykuł uwagę świetnie reagującej kilkunastotysięcznej publiki, która przyszła tu prościutko z mocno tanecznego koncertu Sofi Tukker – takie rzeczy tylko w Ostrawie.
Na Orange Drive piękny koncert zagrali reprezentanci Argentyny. Toch to trio, wszyscy panowie śpiewają (pięknie w trójgłosie), a oprócz sekcji rytmicznej nie ma tam gitary i czy klawiszy, a jest bandeon, czyli rodzaj akordeonu. Panowie bujają głównie w rytmie ska i reggae, na koncie mają 4 longplaye, więc jest czego posłuchać i dla mnie to był jeden z lepszych momentów tegorocznego Colours, więc polecam wyszukanie twórczości tych trzech uśmiechniętych panów z pełną odpowiedzialnością.
Scenę Drive zamknął niezwykły występ. Loverman to solowy projekt belgijskiego artysty Jamesa de Graefa, byłego członka zespołu punkrockowego Shht. W nowej odsłonie, obdarzony głębokim głosem songwriter z Brukseli zaproponował klimatyczny i świetnie przyjęty przez publiczność koncert kojarzący się z atmosferą występów Nicka Cave’a czy Leonarda Cohena.
Fresh Stage to dla mnie tego dnia przede wszystkim fascynujący koncert Carpetmana, czyli muzyka Kalush Orchestra. Występujący z DJ-em i gitarzystą raper przyodziany w swój słynny kostium po prostu zaczarował. Aż tak, że wysłuchałem prawie całego setu nie bacząc na to, że wypadałoby biec z aparacikiem foto pod kolejną scenę robić zdjęcia następnym artystom. Nie dało się. Etniczne wizualizacje na ekranach ledowych pięknie dopełniały to, co trzej panowie robili na scenie i żal tylko, że koncert odbywał się w absolutnie pełnym słońcu – gdyby jeszcze były odpowiednio wyreżyserowane światełka, byłby to koncert całkiem perfekcyjny. Wcześniej zagrało tu owacyjnie przyjęte duo Marcell & Fiedlerski z udziałem malowniczego bębniarza Matyasa Vordy. Mocne, fajne piosenki, naturalny i świetnie śpiewający frontman. Również rzecz warta wyszukania w „internetach” dla słuchaczy, którzy są ciekawi muzyki z ciut mniej oczywistych kierunków niż zachód. A na tej scenie zmagania koncertowe rozpoczął w tym dniu kwintet Meluzina, w którym oprócz perkusisty grają cztery panie. Skojarzenie z Meluzyną z „Akademii Pana Kleksa” częściowo trafne – Meluzyna to według czeskich legend rusałka wodna, która z węża przeistacza się w piękną kobietę. Altpopowe, nacechowane poetyką i łagodnością pieśni w wykonaniu kwintetu ciepło przyjęte przez gromadzącą się publiczność, mnie jakoś szczególnie nie porwały. Na tej scenie wieczorem pojawiła się Zamilska, ale niestety nie było nam dane doświadczyć jej występu, musieliśmy wcześniej wracać do Polski.
I w telegraficznym skrócie odnotujmy dwie ostatnie sceny, jakie odwiedzaliśmy tego dnia. Na Full Moon Stage pierwszym wykonawcą była Kvietah, czyli Magdalena Fendrychova z zespołem. Po niej Ida The Young, czyli kwintet pochodzący z Pilzna alternatywny tak, że panowie (może poza perkusistą) wyglądali jak urzędnicy lokalnej skarbówki. Niczego nie odbierając urzędnikom. Dużo mocniejsze kopnięcie wykonał pochodzący z Bratysławy wokalista Viktor Ori występujący w duecie z perkusistą. Na najmniejszej, położonej u stóp Bolt Tower scenie REC. tego dnia głównie debiutanci. Zaczęła formacja Bound To Break i to było miłe rozpoczęcie, bo chłopaki troszkę dołożyli do pieca – było więcej gitar i prawie metalowego momentami granka, a tego ogólnie w line-upie całego festiwalu w tym roku jednak ciut za mało. Zabawne i fajne granie w wykonaniu tria ZND poruszającego się w stylistyce pop-punk. Na tej scenie zdążyłem jeszcze zahaczyć o występ młodego kwartetu MIDNIGHT z Nowego Jicina, gdzie dość śmieszną acz skuteczną jeśli chodzi o wywarcie wpływu na słuchaczy solówką popisał się kolega perkusista. Na wielki finał – laureaci Grammy – amerykański duet The Chainsmokers z laserowym show i hitami łączącymi pop i elektronikę i taneczne dźwięki.
No i koniec. Kolejna edycja Colours Of Ostrava być może jako całość nie zrobiła na nas aż takiego wrażenia jak poprzednie, w których dane nam było uczestniczyć, ale to nie znaczy, że było źle. Wprost przeciwnie. Wiele bardzo dobrych koncertów. Chciałoby się więcej gitarowego, rockowego grania, być może zaskakuje też rosnąca ilość artystów występujących solo bądź w duecie, wspomagająca brzmienie basem, klawiszami płynącymi z różnych komputerów czy samplerów. Wielu obserwatorów scen muzycznych zauważa, że wchodzimy w erę solistów, że coraz mniej zakłada się zespołów – być może mają rację? Organizatorzy festiwalu już ogłosili datę przyszłorocznej edycji COO i pytają uczestników o artystów, których chcieliby usłyszeć – oby nasze obawy okazały się przedwczesne i na czeskich scenach pokazało się jeszcze więcej zespołów, kilkuosobowych, w których muzyka powstaje z połączenia wrażliwości i umiejętności kilku muzyków, a nie będących realizacją autorskiego pomysłu lidera. Chciałoby się też pokazać naszym południowym sąsiadom więcej polskiej muzy – w ubiegłych latach kapitalnie zaprezentowały się tu między innymi Kwiat Jabłoni i Hańba! No i oczywiście Ewa Farna, ale ona, choć może „w połowie nasza” to jednak po południowej stronie granicy ma status dużo ważniejszej gwiazdy niż w Polsce. Ale skoro Orlen jest jednym z głównych sponsorów imprezy to może warto byłoby zaproponować zorganizowanie w Ostrawie sceny, gdzie pokazalibyśmy więcej „naszych”. Niekoniecznie największych gwiazd, ale ciekawych wykonawców, którzy mogą sprzedać się w takich okolicznościach przyrody… Oby. Tak czy siak opuszczaliśmy Ostrawę zmęczeni, ale szczęśliwi i wypełnieni dobrą, czeską atmosferą, fajnymi wspomnieniami, dobrą muzyką no i – co tu dużo mówić – pysznymi czeskimi plackami ziemniaczanymi. Termin Colours Of Ostrava już mamy zaznaczony w kalendarzu i niezależnie od tego, jakich artystów ostatecznie organizatorzy zaproszą na swoje sceny mamy nadzieję, że uda się nam wrócić do Ostrawy kolejny raz.

Tekst i zdjęcia: Sobiesław Pawlikowski, Ada Kopeć-Pawlikowska

TAGI:Alex AlvearAlex Alvear & Wañukta TonicBez ladu a skladuBound To BreakCarpetmanColours of OstravaColours of Ostrava 2025Ida The YoungJ.A.R.Jana KirschnerKvietahLee Seung YoonMarcell & FiedlerskiMeluzinaMidnightPoranguíSofi TukkerTochViktor OriZND
Udostępnij ten artykuł
Facebook Whatsapp Whatsapp LinkedIn Email Drukuj
Udostępnij
Poprzedni artykuł Rob Papen WirePluck (fot. Rob Papen Inspiration Soundware) WirePluck – nowy syntezator wirtualny Roba Papena
Następny artykuł Maryla Rodowicz MTV Unplugged (mat. prasowe Warner Music Poland) Maryla Rodowicz wystąpi w ramach cyklu MTV Unplugged

Najnowsze artykuły

Imprezy

Po Montreux czas na świętowanie rocznicy urodzin Freddiego Mercury’ego w Gdańsku

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-22
Tygodnik

Tygodnik 38/2026 (585)

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-21
Carly Rae Jepsen „Day and Night” (mat. prasowe Universal Music Polska)
wideoWydarzenia/Muzycy

Carly Rae Jepsen wydała płytę „Day and Night”

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-19
Miley „Bass Persuades” (mat. prasowe Warner Music Poland)
wideoWydarzenia/Muzycy

Nowy album Miley „Bass Persuades” już dostępny

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-18
Michał Kielak i Jakub Andrzejewski (fot. Ada Kopeć-Pawlikowska)
ImprezyRelacje

Kielak & Andrzejewski w Krakowie – blues bez jednej przegródki

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-18
SSL Live (fot. YouTube / Commercial Audio)
NagłośnienieNewsy

Jak konsolety SSL Live sprawdziły się podczas trasy Żywiec Męskie Granie 2026

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-18
Mrozu „Wszystko, czego chciałem” (mat. prasowe Universal Music Polska)
wideoWydarzenia/Muzycy

Mrozu wydał album „Wszystko, czego chciałem”

Redakcja | Muzyk FCM
2026-09-18

Tagi

Akai Ariana Grande Arturia Behringer Billie Eilish biznes muzyczny Bob Dylan BOSS Bruce Springsteen BTS Casio Celviano Cherry Audio Clavinova Colours of Ostrava Covid-19 Daria Zawiałow Dawid Podsiadło Dolly Parton Drake Dua Lipa Dynacord Ed Sheeran efekt gitarowy Electro-Voice Elton John Era Jazzu Eurorack EVE Audio Eventide Focusrite Foo Fighters gitara gitara elektryczna Harry Styles Heritage Audio Icon Pro Audio IK Multimedia interfejs audio iOS klawiatura sterująca koncert koncerty Korg KRK Kurzweil L-Acoustics Lady Gaga M-Audio Mackie Miley Cyrus Mipro Moog music business Music Man muzyka filmowa Native Instruments Neumann Novation nowa płyta nowy singiel Olivia Rodrigo Paul McCartney Peter Gabriel Pink Floyd Post Malone PreSonus Privia QSC Queen Refleksje na temat sztuk akustycznych Roland Sennheiser singiel Solid State Logic Sontronics Soundedit SSL Steinberg Sting Studiologic Superbooth syntezator Taylor Swift TC Electronic teenage engineering The Beatles The Rolling Stones The Weeknd U2 Universal Audio UVI Waldorf Washburn wspomnienie wzmacniacz basowy Yamaha Yamaha Pro Audio Zoom ZOOM Corporation

Może Ci się również spodobać

SUPERBOOTH18
ImprezyWydarzenia/Muzycy

SUPERBOOTH18 – koncerty, warsztaty, dyskusje…

Coraz bliżej do kolejnej edycji targów elektronicznych instrumentów muzycznych…

2018-03-27
Hildur Guðnadóttir
ImprezyWydarzenia/Muzycy

Warszawski koncert Hildur Guðnadóttir online na DG Stage

Hildur Guðnadóttir to islandzka kompozytorka i wiolonczelistka, która w…

2020-12-10
Golec uOrkiestra (mat. organizatora)
ImprezyUncategorized

Jubileuszowy koncert Golec uOrkiestra w Krakowie

W sobotę 15 marca, w Klubie Studio w Krakowie…

2025-03-13
„Czas Komedy”
ImprezyNewsyWydarzenia/Muzycy

Era Jazzu – „Czas Komedy” w kwietniu w Poznaniu

Motywem przewodnim wiosennego festiwalu Ery Jazzu jest muzyka Krzysztofa…

2020-05-08
Muzyk
Muzyk.net

MUZYK jest jedynym magazynem branży sprzętu muzycznego w Polsce o tak szerokiej rozpiętości merytorycznej i docieralności do użytkowników instrumentów muzycznych, sprzętu muzycznego i studyjnego.Ukazuje się od stycznia 1993 roku najpierw jako miesięcznik drukowany i portal internetowy, a od 2020 roku jako tygodnik Online i portal internetowy.Na łamach MUZYKA zamieszczane są treści przeznaczone zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych użytkowników sprzętu muzycznego, a także informacje dotyczące artystów, płyt i wydarzeń muzycznych. Przekłada się to na wysokie statystyki. Portal Muzyk.net zanotował średnio w 2022 roku prawie milion odsłon miesięcznie.

Odwiedź

3.9KZalajkuj
1.9KObserwuj
1KObserwuj
183Subskrybuj
377Obserwuj

Serwisy

  • Klawisze
  • Studio
  • Software
  • Gitara i Bas
  • Nagłośnienie
  • Mobilne
  • Perkusja
  • AudioVideo
  • Dęte
  • DJ
  • Smyczki
  • Oświetlenie

Na skróty

  • Newsy
  • Wydarzenia/Muzycy
  • wideo
  • Klawisze
  • Studio
  • Imprezy
  • Software
  • Testy
  • Nagłośnienie
  • Gitara i Bas
  • Yamaha
  • Relacje
  • Sennheiser
  • Arturia
  • Artykuły
  • Recenzje
  • Płyty CD
  • Zoom
  • Mobilne
  • Casio
  • Tygodnik
  • Yamaha Pro Audio
  • AudioVideo
  • Novation
  • Film
  • Steinberg
  • Perkusja
  • Neumann
  • Focusrite
  • Electro-Voice
  • Solid State Logic
  • Roland
  • O nas
  • Reklama
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Praca
Czytasz: Colours Of Ostrava 2025 – fotorelacja z czwartego dnia festiwalu
Udostępnij

ZASTRZEŻENIE: dokładamy wszelkich starań, aby zachować wiarygodne dane dotyczące wszystkich prezentowanych informacji. Dane te są jednak dostarczane bez gwarancji. Użytkownicy powinni zawsze sprawdzać oficjalne strony internetowe, aby uzyskać aktualne warunki i szczegóły.

Copyright (C) Muzyk 2024
Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?