Niemal dokładnie szesnaście lat po premierze pierwszej części tej serii, na ekrany kin wszedł dzisiaj film „Avatar: Ogień i popiół” (ang. „Avatar: Fire and Ash”). Wcześniej – na początku grudnia – wydano w formacie cyfrowym album ze ścieżką dźwiękową autorstwa Simona Franglena, a singlem zapowiadającym film i soundtrack był utwór nagrany przez Miley Cyrus
Avatar – historia serii
Chociaż pierwszy film z tej serii pojawił się w 2009 roku, jej początków trzeba szukać wcześniej. Pomysł narodził się w głowie Jamesa Camerona w połowie lat 90. XX wieku, ale ze względu na pomysł realizacyjny został wówczas odłożony na później, gdyż technologia potrzebna do uzyskania żądanego efektu i przekazania wizji autora nie była wówczas dostępna. Zmieniło się to po dekadzie, dzięki czemu w do kin trafił „Avatar”, w którym Cameron w roli reżysera, scenarzysta i producenta zabrał wszystkich w przyszłość na odległy księżyc o nazwie Pandora. Produkcja wykonana przy użyciu przełomowych technik filmowych stała się najbardziej dochodowym filmem wszech czasów, zdobywając też wiele nagród (m.in. trzy Oscary i dwa Złote Globy). Przez nowatorskie pomysły Camerona, za którymi nie nadążał rozwój technologii, na kolejną część serii trzeba było czekać trzynaście lat. Film zatytułowany „Avatar: Istota wody” (ang. „Avatar: The Way of Water”) trafił do kin w 2022 roku. Jeszcze przed jego premierą ogłoszono kolejne sequele. Pierwszym z nich jest trzeci film z serii, czyli „Avatar: Ogień i popiół” (ang. „Avatar: Fire and Ash”), który można oglądać w kinach od dzisiaj – 19 grudnia 2025 roku. W opracowaniu są jeszcze dwa kolejne filmy, których premiery zaplanowano odpowiednio na 2029 i 2031 rok…
O czym jest film „Avatar: Ogień i popiół”
W filmie „Avatar: Ogień i popiół” (ang. „Avatar: Fire and Ash”) James Cameron ponownie zabiera widzów na Pandorę, wciągając ich w nową, immersyjną przygodę. Opowiedziana w nim historia rozpoczyna się kilka tygodni po wydarzeniach z „Avatar: Istota wody”. Rodzina Sullych nadal mieszka wśród klanu Metkayina na malowniczych rafach Pandory, ale uczy się przystosować do życia bez Neteyama, który zginął w brutalnej potyczce z Ludźmi Nieba z RDA. Każdy z bohaterów radzi sobie ze stratą na swój własny sposób. Podczas gdy Spider przystosowuje się do życia z mieszkańcami rafy, rodzina Sullych martwi się o jego bezpieczeństwo i zdaje sobie sprawę, że nie może dłużej z nimi przebywać. Po zapoznaniu się z klanem Tlalim, znanym również jako Handlarze Wiatru, ich wódz, zgadza się przetransportować Spidera z powrotem do twierdzy Omatikaya. Ostatecznie cała rodzina postanawia dołączyć do niego w tej podróży, która zostaje przerwana, gdy ich grupa zostaje zaatakowana przez członków klanu Mangkwan, czyli Ludu Popiołów. Kultura i styl życia tego ludu uległy drastycznej zmianie po zniszczeniu ich domu przez wulkan, a za tę katastrofę obwiniają Eywę. RDA zmagająca się z problemami po druzgocącej porażce poniesionej z rąk Jake’a Sully’ego i klanu Metkayina, przegrupowuje siły i planuje kolejny atak…
„Avatar: Ogień i popiół” – obsada i twórcy
W trzeciej części serii będącej kontynuacją opowiedzianych wcześniej historii wracają znane już postaci oraz kryjący się za nimi aktorzy – Sam Worthington (Jake Sully), Zoe Saldaña (Neytiri), Sigourney Weaver (Dr. Grace Augustine i Kiri), Stephen Lang (Miles Quaritch), Giovanni Ribisi (Parker Selfridge), CCH Pounder (Mo’at), Kate Winslet (Ronal), Jack Champion (Spider), Trinity Jo-Li Bliss (Tuk), Britain Dalton (Lo’ak), Bailey Bass (Reya), Matt Gerald (Lyle Wainfleet), Joel David Moore (Dr. Norm Spellman), Dileep Rao (Dr. Max Patel). Ponadto w tym filmowym uniwersum debiutują m.in. Oona Chaplin (Varang) i David Thewlis (Peylak).
Pomysłodawca całego cyklu, czyli James Cameron powraca w jako reżyser oraz współautor scenariusza i współproducent. Poza nim nad sceniariuszem pracowali Rick Jaffa i Amanda Silver, a cała trójka wraz z Joshem Friedmanem i Shane’m Salerno to jednocześnie twórcy całej historii. Współproducentem filmu jest Jon Landau, a produentami wykonawczymi są Richard Baneham, Rae Sanchini i David Valdes. Film został wyprodukowany przez wytwórnię Lightstorm Entertainment, a za dystrybucję odpowiada 20th Century Studios.
Muzyka do filmu „Avatar: Ogień i popiół”
Po stworzeniu muzyki do filmu „Avatar: Istota wody”, w roli kompozytora ścieżki dźwiękowej do trzeciej części powrócił Simon Franglen. Angielski kompozytor stworzył na potrzeby tego
filmu muzykę podnoszącą na duchu i emocjonalną, a jednocześnie wciąż nawiązującą do pierwszej części opatrzonej muzyką przez nieżyjącego już Jamesa Hornera. Pracując nad nią stworzył nawet nowe instrumenty. Omawiając zmiany w narracji, z którymi mierzą się bohaterowie tym razem, Franglen powiedział:
Mamy do czynienia z dramatyczną zmianą emocji, więc muzyka musi odzwierciedlać tę zmianę. Oczywiście poznajemy nowe postaci i nowe klany, takie jak Handlarze Wiatru, którzy potrzebowali własnego motywu przewodniego, a ich pojawienie się po raz pierwszy jest wizualnie majestatyczne. Jeśli chodzi o Ludzi Popiołu, ich wygląd oraz powód, dla którego tak się dzieje, kluczowe było, abyśmy pomogli przekazać to poprzez muzykę. To film głębszy pod wieloma względami i w wielu miejscach mroczniejszy, więc musiałem wymyślić nowe tekstury i sygnatury muzyczne, a także motywy przewodnie dla nowych postaci.
Odnosząc się do współpracy z twórcami filmu dodał:
Jedną z największych zalet serii Avatar, jeśli chodzi o muzykę, jest to, że mam ogromną przewagę, ponieważ pracuję z reżyserem, który kocha muzykę. Rozumie jej moc i zdaje sobie sprawę, jak ważna jest w opowiadaniu historii. Przywiązuje wagę do każdej mojej nuty, co oznacza, że czasami muszę przepisywać fragmenty, aż będzie absolutnie pewien, że dałem mu dokładnie to, czego potrzebuje. To bardzo dobrze, bo dzięki temu moja muzyka jest lepsza. Uważam, że jego feedback, nasze wzajemne dyskusje, zawsze sprawiają, że ścieżka dźwiękowa jest lepsza. Muzyka ma nam zapewnić emocjonalną więź; w kinie dzieje się coś dziwnego – można sprawdzić, jak tętno ludzi jest zsynchronizowane z tym, co widzą na ekranie.
Wspominając ogrom pracy włożonej w stworzenie muzyki Franglen powiedział z kole:
Kiedy patrzę wstecz na 1900 stron partytury, które napisałem do filmu, wiem, że bez wątpienia był to najbardziej wymagający projekt, nad jakim kiedykolwiek pracowałem. Jestem niesamowicie dumny z tej muzyki. Sama skala tego filmu wymagała wszystkiego – od sześciominutowych, operowych monumentalnych form po tworzenie brzmienia instrumentów z innej planety. Przez to wszystko przewija się mocny, tematyczny rdzeń. Zawsze wierzyłem w siłę muzyki – i tematów – jako bijącego serca filmu i mam nadzieję, że to słychać.
„Avatar: Fire and Ash (Original Motion Picture Soundtrack)”

Ścieżka dźwiękowa do filmu „Avatar: Ogień i popiół” została wydana przez Hollywood Records i 20th Century Studios. Początkowo album „Avatar: Fire and Ash (Original Motion Picture Soundtrack)” miał się ukazać 12 grudnia, ale jego premierę przyspieszono o tydzień. Piątego grudnia wydawnictwo pojawiło się w serwisach streamingowych, a album zawiera ponad dwie godziny oryginalnej muzyki wprowadzającej do muzycznego uniwersum Avatara nowe, rozbudowane motywy, faktury i przełomową elektronikę. Wydawnictwo obejmuje 36 kompozycji autorstwa Simona Franglena oraz piosenkę „Dream as One” wykonywaną przez Miley Cyrus. Utwór ten ukazał się jako singiel 14 listopada, a jego autorami są Andrew Wyatt, Mark Ronson, Miley Cyrus i Simon Franglen. Za nieco ponad miesiąc – 30 stycznia 2026 roku – album ukaże się także na winylu. Za muzykę do „Avatar: Ogień i popiół” Franglen otrzymał już nagrodę Hollywood Music in Media Awards, a piosenka „Dream as One” została niedawno nominowana do Złotego Globu. Zarówno soundtrack jak i pochodzący z niego utwór trafiły też na tzw. krótkie listy w wyścigu po Oscara…
zdjęcie główne: mat. prasowe Disney
