Od ponad sześćdziesięciu lat w Krakowie odbywa się Studencki Festiwal Piosenki będący najstarszym w Polsce festiwalem twórczości autorskiej. Tegoroczna edycja potrwa od 16 do 19 października, a ostatniego dnia wystąpi Maryla Rodowicz, która wygrała ów festiwal w 1967 roku. Zapowiada się wieczór pełen wzruszeń, wspomnień i absolutnej muzycznej magii.
Maryla Rodowicz – jedna z najbardziej wyrazistych postaci w historii polskiej muzyki rozrywkowej – od lat 60. XX wieku nieustannie zachwyca sceniczną energią, oryginalnym stylem i niepowtarzalną charyzmą. Maryla to nie tylko fenomen artystyczny, ale także ikona popkultury – odważna, barwna, z charakterystycznym pazurem scenicznym. Jej koncerty to nieprzewidywalne widowiska pełne emocji, anegdot i kontaktu z publicznością. Od lat przyciąga kolejne pokolenia słuchaczy, udowadniając, że prawdziwa pasja i autentyczność nie znają wieku. W swojej karierze nagrała kilkadziesiąt albumów i wylansowała dziesiątki przebojów, które na stałe wpisały się do kanonu polskiej kultury – takich jak „Małgośka”, „Niech żyje bal”, „Remedium”, „Sing-Sing” czy „Wsiąść do pociągu byle jakiego”.
Jej występ w ramach 61. edycji Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie będzie stanowił swoisty powrót po latach, gdyż w 1967 roku jako młoda artystka triumfowała ona podczas tej imprezy, która wówczas odbywała się pod nazwą Ogólnopolski Konkurs Piosenkarzy Studenckich. Miejscem koncertu zaplanowanego na niedzielę 19 października będzie Klub Studio, a początek całości (najpierw odbędzie się Koncert Laureatów 61. SFP w Krakowie) wyznaczono na godz. 19:00. Bilety są dostępne na stronie TicketClub. Organizatorem koncertu są Klub Studio oraz Fundacja Studencki Festiwal Piosenki.

Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie od ponad sześciu dekad promuje debiutujących artystów i utwory niosące autentyczny, twórczy przekaz. To właśnie tu rozpoczynali swoje kariery Ewa Demarczyk, Marek Grechuta, Maryla Rodowicz, Jacek Kaczmarski, Stanisław Soyka, Renata Przemyk czy Adam Nowak. Wśród artystów, dla których festiwalowy start okazał się początkiem wielkiej artystycznej drogi należy też Zbigniew Zamachowski.

